Muenster

W Munster znajduje się zbór Christliche Kirchengemeinde, który należy do Federacji Kościołów Chrześcijan Dnia Sobotniego.

 

Podstawowe informacje na temat zboru można znaleźć pod adresem:

http://www.christliche-kirchengemeinde.de/

 

Munster jest 300 tysięcznym miastem położonym w północno-zachniej części Niemiec.

Miasto od początku było ważnym centrum katlicyzmu, a próby wprowadzenia reformacji nie przyniosły tutaj efektu.

Tutejsze powiedzenie brzmi, że grzech śmiertelny popełnia ten: kto jest ewangelikiem, nie jeździ na rowerze i nie urodził się w Munster.

 

Pierwsza parafia protestancka została utworzona dopiero w 1803 r. i liczyła zaledwie 534 członków.

Munster jest miastem około 30 tysięcy studentów i wielu tysięcy rowerów, którymi przemieszczają się mieszkańcy miasta bez względu na wiek. Zabytkowe stare miasto urzeka turystów swoim urokiem, a współczesne budownictwo zachwyca swoją nowoczesnością.

 

Nazwa miasta pochodzi od łacińskiego słowa „monasterium” oznaczającego klasztor, który został założony przez misjonarza Liutgera, w roku 793. Miasto znane jest z wielu wydarzeń historycznych. Jednym z ważniejszych dla całej ówczesnej Europy, było podpisanie Pokoju Westfalskiego w 1648 r., który zakończył wojny osiemdziesięcioletnią i trzydziestoletnią.

 

Miasto ma w swojej historii znaczący epizod związany z reformacją. Budzi on co prawda mieszane uczucia, ale może być również źródłem pogłębionej refleksji na temat historii chrześcijaństwa.

Właśnie tu prawie 500 lat temu rozegrał się dramat ludzi, którzy błędnie zinterpretowali Słowo Boże, uznali się za wybrane pokolenie i postanowili przygotować się na powrót Pana Jezusa nie rozumiejąc dobrze Słowa Bożego, ani idei Królestwa Pana Jezusa. Byli nimi anabaptyści, czyli chrześcijanie podkreślający między innymi znaczenie chrztu przez zanurzenie.

 

Anabaptyzm był jednym z najbardziej radykalnych odłamów ruchu reformacyjnego, rozpoczętego wystąpieniem Marcina Lutra w 1517 r. W latach 20. XVI w., niektórzy zwolennicy reform religijnych, doszli do przekonania, że dotychczasowe zmiany są niewystarczające i przyniosły korzyść tylko wąskiej grupie ludzi. Oprócz reform religijnych, takich jak chrzest w wieku dorosłym przez zanurzenie, zaczęto też głosić m.in. hasła całkowitego odrzucenia władzy świeckiej.

W północnych Niemczech i Niderlandach na przełomie lat 20. i 30. XVI w. rozwinął swą działalność Melchior Hofmann, który zapowiedział, że w 1533 r. dojdzie do powrotu Chrystusa na ziemię. Miało to nastąpić w Strasburgu, który miał się stać Nowym Jeruzalem. Do zapowiedzianego zdarzenia jednak nie doszło, a Hofmann został uwięziony. Jeden z jego zwolenników, przywódca anabaptystów w Niderlandach, dawny piekarz Jan Matthijs (Mathys), dokonał ponownych obliczeń daty powrotu Chrystusa na ziemię i ogłosił, że stanie się to w Wielkanoc (5 kwietnia) 1534 r. w mieście Münster.

Sam uznał się za biblijnego Henocha. Bliskim współpracownikiem Matthijsa został dawny krawiec, Jan Bockelson zwany Janem z Lejdy. Matthijs uważał, że należy się przygotować na przyjście Pana Jezusa i głosił konieczność usunięcia wszelkiej niegodziwości ze świata nawet przy użyciu siły.

 

W czasie tzw. wojny chłopskiej, czyli w 1525 r., Münster liczyło około 15000 mieszkańców. W tym czasie pojawiły się żądania zmian ekonomicznych, społecznych i religijnych. W sporze między katolikami i protestantami miasto opowiedziało się w 1532 roku po stronie protestantów, przede wszystkim dzięki agitacji luterańskiego pastora Bernarda Rothmanna. Ten stopniowo zbliżał się jednak do ruchu anabaptystów. W styczniu 1534 r. do miasta Münster przybyło dwóch zwolenników Matthijsa (wśród nich Jan z Lejdy) i wówczas Rothmann przyjął ponowny chrzest i otwarcie przyłączył się do anabaptystów. W lutym 1534 r. sam Matthijs pojawił się w Muenster i pod jego wpływem anabaptyści zaczęli przejmować władzę w mieście. Pod koniec lutego zdobyli przewagę w radzie miejskiej, a jeden z nich został burmistrzem miasta.

W miarę rozpowszechniania się wiedzy o sukcesie anabaptystów, coraz liczniej napływali do „świętego miasta” kolejni wyznawcy z innych regionów, podczas gdy münsterscy mieszczanie innych wyznań, którzy nie chcieli się przyłączyć do anabaptystów (około 2 tysięcy osób) zostali zmuszeni do opuszczenia miasta, do 2 marca 1534 r. W mieście wprowadzono obowiązkowy powtórny chrzest. Ponadto wszelką własność ogłoszono jako wspólną, co jednak nie znalazło odzwierciedlenia w praktyce, gdyż elity nowej władzy przejęły największe majątki. Palono książki inne niż Biblia, niszczono wieże kościołów.

Te działania spowodowały reakcję katolickiego biskupa-księcia Münster, Franciszka z Waldeck, który przybył ze swymi wojskami pod miasto i rozpoczął oblężenie. Matthijs wykorzystał to propagandowo, mobilizując mieszkańców do obrony miasta przed bezbożnym napastnikiem i zapowiadając, że w Wielkanoc Bóg da obrońcom zwycięstwo nad oblegającymi i osądzi niegodziwych. Wierząc w swoje proroctwa dokonał tego dnia z niewielką grupą zwolenników wypadu za mury miasta. Został jednak zabity, w miejsce Matthijsa władzę przejął Jan z Lejdy, który wprowadził jeszcze bardziej radykalne rozwiązania i ustanowił w mieście rządy teokratyczne.

Rozwiązał radę miejską, w jej miejsce powołał wybranych przez siebie 12 „starszych Izraela”, a samego siebie ogłosił nowym królem Dawidem i używał insygniów królewskich. Zarządził surowe kary za grzechy. Kara śmierci groziła za bluźnierstwo, cudzołóstwo, a nawet plotkowanie. W czerwcu 1534 r. wprowadził też w mieście (w którym przebywało znacznie więcej kobiet niż mężczyzn) poligamię – sam wziął sobie 16 żon. Wydawał wystawne uczty dla swego otoczenia, chociaż w mieście panowały złe warunki życia z powodu oblężenia. Pomimo postępującego głodu, Jan z Lejdy zdołał utrzymać kontrolę nad miastem przez kolejnych 14 miesięcy.

Opór miasta został przełamany dopiero 24 lub 25 czerwca 1535 r. przez siły Franciszka z Waldeck, wspieranego przez okolicznych książąt, zarówno katolickich, jak i protestanckich. Jan z Lejdy wraz z innymi liderami komuny münsterskiej został schwytany i uwięziony.

22 stycznia 1536 doszło do kaźni uwięzionych: Jana z Lejdy i jego dwóch współpracowników szarpano szczypcami, wyrwano im języki, a następnie spalono; ich kości umieszczono w klatkach powieszonych na wieży miejscowego kościoła św. Lamberta (klatki te znajdują się w tym miejscu do dziś). Miasto pozostawało okupowane aż do 1541 r., a ograniczony samorząd odzyskało dopiero w 1553 r.

Władcy europejscy byli zszokowani wypadkami, do których doszło w Münster, a anabaptyści spotkali się z surowymi prześladowaniami. Późniejsi liderzy anabaptystów odżegnywali się od użycia siły i od wizji bliskiej apokalipsy.

Na dołączonym filmie widać Kościół św. Lamberta i klatki, gdzie wisiały zwłoki zabitych anabaptystów, które miały być przestrogą dla wszystkich.

 

 

 

06 sierpnia 2018

Created by RoBin

Copyright 2018 Kościół Chrześcijan Dnia Sobotniego

Kościół Chrześcijan Dnia Sobotniego