Lekcja 10 - "NIE MASZ ŻYDA, ANI GREKA..." (2)



Wstęp:

W Liście do Efezjan zostały zapisane ważne słowa dotyczące ostatecznego zamiaru Bożego wobec nas. Zacytujemy te słowa w kontekście: "Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który nas ubłogosławił w Chrystusie wszelkim duchowym błogosławieństwem niebios; W nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nienaganni przed obliczem jego w miłości. Przeznaczył nas dla siebie do synostwa przez Jezusa Chrystusa według upodobania woli swojej, ku uwielbieniu chwalebnej łaski swojej, którą nas obdarzył w Umiłowanym. W nim mamy odkupienie przez krew jego, odpuszczenie grzechów, według bogactwa łaski jego, Której nam hojnie udzielił w postaci wszelkiej mądrości i roztropności. Oznajmiwszy nam, według upodobania swego, którym go uprzednio obdarzył. Tajemnicę woli swojej, aby z nastaniem pełni czasów wykonać ją i w Chrystusie połączyć w jedną całość wszystko, i to, co jest na niebiosach i to, co jest na ziemi w nim" (1,3-10).
Zamiarem Bożym jest całkowite zjednoczenie całej Rodziny Bożej, istniejącej w Niebie i na Ziemi. Jest to myśl i zamiar, który leży u podstaw działania naszego Boga. Grzech dokonał rozdarcia, wprowadził podział wynikający z niezrozumienia i nieprzyjaźni. Z kolei miłość Boża doprowadziła i ostatecznie doprowadzi do pojednania i zgody. Dlatego widzimy Jezusa Chrystusa, który modli się do Ojca o jedność wszystkich swoich naśladowców, jedność "w Duchu i Prawdzie" (Jan 17,20-23; 4,23.24); stąd wyżej cytowana wypowiedź apostoła; stąd prorocze zapowiedzi, m.in. księgi Objawienia o wiecznym zamieszkaniu Boga i Chrystusa ze zbawionym ludem (czyt. Obj 21,1-7; 22,3.4; por. 1 Tes 4,16.17). Tak, nadejdzie dzień, gdy Bóg jako Ojciec zamieszka na zawsze ze Swymi dziećmi! W tym kontekście należy spojrzeć na przedstawiony w księdze Objawienia szczególny zastęp ludzi - "stu czterdziestu czterech tysięcy, pochodzących z dwunastu plemion Izraela" (Obj 7,1-8; 14,1-5).
Wielu ludzi popełnia tutaj błąd, sądząc, że jest to jakaś elitarna, szczególnie uprzywilejowana grupa zbawionych, którzy dostąpią lepszej nagrody, podczas gdy pozostali, "wielka rzesza" - otrzyma nagrodę gorszą. W innych kręgach głosi się, że będą oni czymś w rodzaju gwardii przybocznej Chrystusa, i wraz z Nim w wieczności podróżować będą po całym Wszechświecie, podczas gdy pozostali będą stale przebywać tylko na Nowej Ziemi. Istnieją także poglądy utrzymujące, że owe "sto czterdzieści cztery tysiące" w nadchodzących wydarzeniach - w okresie Milenium tutaj na Ziemi - będą ewangelizować cały świat...
Uważna analiza tekstów biblijnych związanych z tym zagadnieniem nie potwierdza żadnego z tych poglądów. Nie było, i nie jest zamiarem Boga, dzielić zbawionych. Dla "stu czterdziestu czterech tysięcy" nie przewidziano też żadnej szczególnej posługi w okresie Milenium. Zastęp ten wyróżnia się natomiast: a. pochodzeniem (z dwunastu plemion Izraela); b. czasem powołania (okres przejścia ze Starego Przymierza do Nowego Przymierza), c. spełnionym zadaniem w dziele Ewangelii (byli oni "pierwiastkami" w tym dziele). I tylko z tych powodów księga Objawienia kieruje w pewnym momencie na tę grupę snop światła. Równocześnie jednak zastęp "stu czterdziestu czterech tysięcy" jest integralną częścią ludu Bożego, Kościoła Jezusa Chrystusa, zbudowanego na Nim, który tworzą wierzący ze wszystkich wieków i wszystkich narodów ziemi, także z Izraela (czyt. Ef 2,11-22). 
 
I. "BARANEK NA „GÓRZE SYJON”

"I widziałem, a oto Baranek stał na górze Syjońskiej, a z nim sto czterdzieści cztery tysiące, mających imię Ojca jego napisane na czołach swoich" (Obj 14,1 BG).
- Tekst ten jest symbolicznym ujęciem rzeczywistych postaci i wydarzeń, osadzonych w konkretnym, historycznym czasie. Rozróżniamy w nim:

1. "Baranka", który wyobraża Jezusa Chrystusa (por. Jan 1,29; 1 Kor 5,7);

2. "Górę Syjon", która wyobraża naród izraelski (czyt. Iz 51,16; 59,20; por. Iz 49,14-16);
a. do Izraela stosują się także inne określenia, takie jak: "Córka Syjońska", "Jeruzalem", "miasto święte" (Iz 52,1.2);
b. symboliczny "Syjon" znany jest także (bo został przeniesiony z proroctw Starego Testamentu) w księgach nowotestamentowych i zawsze odnosi się do cielesnego Izraela (czyt.: Rz 9,31-33; 1 Ptr 2,6-8; por. Iz 28,16);
c. proroctwo Izajasza stwierdza, że nawróceni z pogan, którzy uznają "Izraelskiego" Boga (Jedynego Boga - Jahwe), nazywać będą Żydów "Syjonem Świętego Izraelskiego" (Iz 60,14; por. Iz 2,1-4).

3. "Sto czterdzieści cztery tysiące" stoją na Syjonie wraz z "Barankiem". W ten sposób symbolicznie przedstawiono szczególne wydarzenia, które miały miejsce, gdy Jezus Chrystus ("Baranek" - Jan 1,29) przyszedł do Żydów ("na Syjon" - Iz 59,20);
a. Syn Boży przyszedł na Ziemię w ludzkim ciele (stąd zobrazowany jest tu jako "Baranek");
b. Wtedy nastał właśnie czas "ostatniego tygodnia" (z Dan 9,24-27), w okresie którego, przez 3,5 roku Jezus działał wyłącznie w stosunku do Żydów, zaś przez pozostałe 3,5 roku (do końca "ostatniego tygodnia"), działali wśród Żydów Jego uczniowie;
c. I właśnie wtedy z narodu izraelskiego, który naówczas liczył szacunkowo około 7 milionów ludzi (zamieszkałych w Ziemi Obiecanej oraz w „diasporze”), pozostała tylko "Reszta", o której mówiło proroctwo (czyt. Iz 1,9; 10,20-22; Sof 3,13; por. Rz 9,27-33; 11,1-5);
d. To właśnie ta "Reszta" uwierzyła Chrystusowi - por. Jan 1,1-13;
e. "Reszta" pochodzi z dwunastu plemion Izraela (Obj 7,1-8), w odróżnieniu od "wielkiej rzeszy" pochodzącej od pogan ("z wszystkich narodów ziemi" - Obj 7,9);
f. Dane biblijne do wyliczenia 144 tys.:
(1) w chwili zmartwychwstania Jezusa wierzących było co najmniej pięciuset (1 Kor 15,6);
(2) na pierwsze kazanie ap. Piotra w dniu Wylania Ducha, uwierzyło dalszych 3000 (DzAp 2,41);
(3) potem czytamy o 5000 nawróconych (DzAp 4,4);
(4) dalej znajduje się ważna wzmianka o tym, że "Pan przydawał zborowi na każdy dzień tych, którzy mieli być zbawieni" (DzAp 2,47);
(5) Ewangelię przyjmowało także "wielu kapłanów" (DzAp 6,7), a wraz z nimi wielu izraelitów;
(6) o wielu tysiącach nawróconych Żydów mówią apostołowie (DzAp 21,20-21);
(7) wreszcie ich dokładną liczbę podaje księga Objawienia (7,1-8).

4. "... imię Ojca na ich czołach" (Obj 14,1, ost. cz.). Z kolei werset Obj 7,4 mówi, że została na nich wyciśnięta "pieczęć Boga Żywego" (por. 7,2);
a. "Pieczęcią" jest Duch Święty (czyt. Ef 1,13; 4,30; 2 Kor 1,22);
b. "Pieczęć" ta, to znak własności Bożej. Ci, którzy ją otrzymują są synami Bożymi (Rz 8,14-17; 1 Jana 3,1; por. Jan 1,12). Jest ona odciśnięta "na czole" - przynależność do Boga jest więc sprawą widoczną, dostrzegalną dla wszystkich (1 Jan 3,10);
c. Potem, w następnej kolejności, zostali zapieczętowani wierni "z każdego pokolenia i narodu..." (Obj 7,9). Kto nie jest zapieczętowany, nie należy do Boga: "kto Ducha Chrystusowego nie ma - ten nie jest jego" (Rz 8,9).
Uwaga: Podobnie jak w rozdziale 7., sprawa ta została zobrazowana w r. 14. księgi Objawienia; po przedstawieniu wierzących pochodzenia żydowskiego (144 tys.), znów jest mowa o zwiastowaniu Ewangelii "całemu światu", a więc narodom pogańskim (por. Obj 14,1-5; z Obj 14,6-7).


II. CECHY SZCZEGÓLNE "STU CZTERDZIESTU CZTERECH TYSIĘCY"

1. Szczególna pieśń (Obj 14,2.3): "I śpiewają jakby pieśń nową przed tronem i przed czterema Zwierzętami, i przed Starcami; a nikt tej pieśni nie mógł się nauczyć, prócz stu czterdziestu czterech tysięcy wykupionych z ziemi" (BT, por. BG).
Księga Objawienia mówi o "Pieśni Mojżesza", i "Pieśni Baranka", które śpiewają zwycięzcy, stojący nad "szklanym morzem" (Obj 15,2.3).
- Pieśni te mogą być albo: 1. rzeczywistymi pieśniami, hymnami pochwalnymi śpiewanymi na chwałę Bożą, sławiącymi Go za Jego wielkie dzieła (por. 2 Mjż 15,1 nn; 5 Mjż 32,1nn; Mt 26,30; Obj 15,3.4), lub - co bardziej prawdopodobne - 2. posiadają znaczenie symboliczne. Na tę drugą ewentualność zdają się wskazywać wersety 5 Mjż 31,1-30 i 32,44-46, gdzie "pieśń" jest rozumiana jako Zakon Boży; tzn. ta część Zakonu, która została złożona "obok Skrzyni Przymierza" - w odróżnieniu od Tablic Dekalogu, które znajdowały się wewnątrz Skrzyni Przymierza (5 Mjż 31,24-26; por. 1 Krl 8,9).
- W takim przypadku "pieśnią Mojżesza" są obrzędowe, liturgiczne, ceremonialne przepisy i ustawy dane Izraelowi. "Śpiewać" tę "pieśń" znaczyło stosować te przepisy, by w ten sposób dostąpić oczyszczenia z grzechu i zachować życie (por. 3 Mjż 5,17-19; 23,4-44 i dalsze). Ważną funkcją przepisów liturgicznych było zilustrowanie przyszłej doskonałej Ofiary Jezusa Chrystusa. W tym rozumieniu "zakon był naszym (Żydów) przewodnikiem do Chrystusa" (Gal 3,24).
- "A gdy nadeszła wiara (gdy zbawienie otrzymujemy przez wiarę w Jezusa Chrystusa), już nie jesteśmy pod opieką przewodnika" (Gal 3,25). - Od Golgoty "pieśń Mojżesza" została zastąpiona "Pieśnią Baranka", bo zbawienie wcześniej ukryte w symbolu, teraz objawione zostało w swej rzeczywistej postaci. Odtąd nikt nie jest już zobowiązany "śpiewać „pieśni Mojżesza”" (Kol 2,16.17)!

2. Werset Obj. 14,3 w przekładzie BG I BT (za wyjątkiem mało precyzyjnego w tym przypadku przekładu BW) mówi o "jakby nowej pieśni". - Jaka myśl została ukryta w tym znamiennym zwrocie?
- Chodzi prawdopodobnie o to, że zbawienie w Jezusie Chrystusie nie było - a przynajmniej nie powinno być dla Żydów rzeczą zupełnie nową, nieznaną. Wszak mieli oni proroctwa pouczające o Mesjaszu i Jego dziele zbawienia (por. Iz 53), a Jego Osoba i Ofiara były doskonale zobrazowane w systemie ofiarniczym świątyni izraelskiej (por. Hbr 9,1-28; 10,1-17).
- Pewnie właśnie dlatego nawróceni z Żydów "śpiewali jakby nową pieśń". - Oni znali "pieśń Mojżesza" (starą pieśń), a teraz, przyjmując zbawienie w krwi Jezusa Chrystusa stwierdzili, że jest on właśnie objawiony w ceremoniałach Zakonu i przepowiedziany głosami proroków Mesjasz.
- Zrozumieli więc nową, rzeczywistą formę zbawienia, stwierdzając równocześnie, że zasada zbawienia jest identyczna z tą, jaką znali i praktykowali przestrzegając ceremonie Zakonu (por. Jan 1,45; Hbr 10,1-17).

3. A dlaczego - jak czytamy w wersecie Obj 14,3 - tej "pieśni" nie mógł się nauczyć nikt spoza grupy "stu czterdziestu czterech tysięcy"?
- Przyjście Mesjasza do Izraela ("do Syonu" - Iz 59,20) głęboko poruszyło środowisko żydowskie. Jezus Chrystus stał się dla nich "kamieniem obrażenia i opoką zgorszenia" (Mt 21,42; DzAp
4,11.12; por. 1 Ptr 2,3-8), o który wielu Izraelitów potknęło się, a on ich zmiażdżył (por: Mt 21,44)!
- Wielu z nich zlękło się o swoją pozycję, prestiż i bogactwo ("Strach zdjął obłudników na Syonie" - Iz 33,14 BG), i odrzucili Go, chociaż wiedzieli że został posłany przez Boga (por. 1 Jan 3,1.2).
- Zbawca głosił im łaskę i odpuszczenie grzechów, ale oni woleli nadal oczyszczać się i usprawiedliwiać poprzez przepisy zakonne, odrzucając wiarę w Niego. W konsekwencji z Jego Ofiary skorzystała tylko "Reszta" (Rz 9,27-33; 11,1-5).
- I w tym momencie nie mamy już problemu ze zrozumieniem, dlaczego miliony Żydów "nie mogło się nauczyć" tej, "jakoby nowej pieśni". - Nie mogli się jej nauczyć (nie przyjęli wiarą Chrystusa jako Zbawiciela), gdyż zatwardzili swoje serca, odrzucili Go jako Mesjasza, a poprzez swój upór sprzeciwili się działaniu Ducha Świętego (por. Mt 12,22-32)!
- Kiedy Żydzi o otwartych i szczerych sercach uświadomili sobie, że Jezus jest Zbawicielem, w świętej trwodze pytali: "Co mamy czynić?!" (DzAp 2,37), a pouczeni o Nim przez Apostołów, wyznawali swoje grzechy, przyjmowali chrzest, i napełnieni Duchem Świętym, wzrastali ku żywotowi wiecznemu (DzAp 2,38.39.41-46). Natomiast inni, mimo wewnętrznego przekonania, mimo oczywistych dowodów niebiańskiego posłannictwa Jezusa, najpierw odrzucili Go i wydali zdradliwie na śmierć, a potem odrzucili także Ewangelię, którą zwiastowali Apostołowie. Oni nigdy nie zmienili swego stosunku do Prawdy. Przeciwnie, popadli w gorsze zło, prześladując posłów Ewangelii. To tacy ludzie słuchając Szczepana "wpadli we wściekłość i zgrzytali zębami" (DzAp 7,54). Oni zabraniali Apostołom głoszenia Ewangelii (DzAp 4,18; 5,28), i zabijali uczniów Pańskich (DzAp 7,60). To właśnie nie pozwoliło im przyjąć zbawienia w Chrystusie (czyli "nauczyć się tej pieśni"). I na nich spełniła się, sprecyzowana później przez ap. Pawła zasada, że ci, którzy nie chcą przyjąć Prawdy, z równym przekonaniem i siłą wierzą kłamstwu (2 Tes 2,11)!

4. Kolejną cechę zastępu stu czterdziestu czterech tysięcy wskazuje werset Obj 14,4: "Są to ci, którzy się z kobietami nie splamili;, bo są dziewicami..."
- W symbolice biblijnej "kobieta" oznacza religię, kościół, kult, z tym, że Kościół Boży wyobrażony jest przez "kobietę czystą" - "dziewicę", "pannę" (czyt. Jer 6,2; 2 Kor 11,2; Obj 12,1), zaś kult czy kościół odstępczy przez "kobietę wszeteczną" (Obj 17,1-6).
- Ci, którzy tworzą zastęp "stu czterdziestu czterech tysięcy", nie mieli nigdy nic wspólnego z "kobietami" z którymi mogliby się skalać - a więc z obcymi religiami. Ich czystość jest absolutna - "bo są dziewicami", podkreśla tekst biblijny! (Proszę zwrócić uwagę: oni nie są tymi, którym przebaczono utratę dziewictwa - ich dziewictwo pozostaje nienaruszone!)
- Warunek ten spełniają jedynie nawróceni z Żydów. Będąc członkami Wybranego Narodu w Starym Przymierzu, byli czystym ludem Bożym (Obj 12,1 - jest to obraz "brzemiennego" proroctwami Izraela w przededniu narodzenia Jezusa Chrystusa - por. Jer 6,2), a gdy przyjęli Jezusa Chrystusa, stali się członkami Jego Kościoła (Jan 2,19-21; Ef 2,20-22).
- Czasami można usłyszeć, że poganie również spełniają ten warunek, gdy odwracają się od bałwochwalstwa i zostają oczyszczeni w krwi Jezusa Chrystusa. To prawda, że wszystkie w nieświadomości popełnione grzechy - jeśli tylko zostaną wyznane - zostają przez Boga odpuszczone. Dotyczy to także grzechu bałwochwalstwa. Jednak o takim człowieku nie można już powiedzieć, że nie skalał się z inną religią. Nie jest on już dziewicą w duchowym zamyśle tego słowa.

5. O "stu czterdziestu czterech tysiącach" czytamy w Obj 14,4, że oni "naśladują Baranka, gdziekolwiek idzie" (BG); "podążają za Barankiem, dokądkolwiek idzie" (BW); "ci, którzy Barankowi towarzyszą, dokądkolwiek idzie" (BT).
- Podążania za Barankiem nie można tutaj rozumieć jako chodzenia za Nim; czy to po miejscach Jego ziemskich wędrówek w Palestynie (pielgrzymki), bądź - jak uczą niektórzy - podróżowania z Nim w wieczności po bezmiarach Wszechświata. Biblia i sam Jezus mówią o innego rodzaju naśladowania Go. Jest to raczej:
a. codzienne sprawiedliwe życie (por. Mt 19,28);
b. picie "kielicha" Jezusa, i gotowość do cierpień (Mr 10,38.39; 1 Ptr 4,12-18);
c. zachowanie postawy Jezusa wobec wszelkich życiowych prób i doświadczeń (1 Ptr 2,21-23;. DzAp 7,59.60).
Uwaga: Dodać należy, że pierwsi naśladowcy Jezusa Chrystusa (Apostołowie i niemal cały pierwotny Kościół, a więc najpierw 144 tys.) podzielili Jego los: byli prześladowani przez swych współziomków (DzAp 4,1-13. 18-21; 5,26-41; 7,59.60; 8,1-3; i dalsze). Z wyjątkiem ap. Jana, który zmarł podobno naturalną śmiercią, pozostali apostołowie ponieśli męczeńską śmierć (por. Jan 21,18.19).

6. Ważna informacja o "stu czterdziestu czterech tysiącach" znajduje się w Obj r. 14., w końcówce wersetów 3.: są "wykupieni z ziemi", i w. 4.: "Zostali oni wykupieni spomiędzy ludzi"..
- Każda biblijna wzmianka o wykupieniu (w sensie zbawienia), to informacja i/lub podkreślenie faktu odkupienia w krwi Jezusa Chrystusa Jego naśladowców (1 Ptr 1,18-20; por. 2 Ptr 2,1).
- Wszyscy, którzy zostali "wykupieni spośród ludzi", zostali równocześnie "wykupieni z ziemi" - gdyż w dniu powtórnego przyjścia Pana Jezusa Chrystusa zostaną zabrani do "Domu Ojca" (Obj 14,3). A nawet i dziś, mimo, że żyją jeszcze na tej Ziemi, nie należą do tego świata (czyt. Jan 15,19; 17,15), mimo że wciąż jeszcze na nim przebywają.
- Omawiane sformułowania określają zatem duchową odrębność naśladowców Baranka, która stawia ich w rzędzie prawdziwych sług Bożych, ale zarazem naraża ich na prześladowanie ze strony świata (Jan 17,14). (Termin "ziemia" może mieć także znaczenie symboliczne. W odróżnieniu od "wody" i "morza", które symbolicznie oznaczają narody pogańskie (por. Dan 7,1-3; Obj 17,15), termin "ziemia" może tu określać ziemię izraelską (czyt. 2 Mjż 3,8; por. Iz 14,1), z której miała wyrosnąć Prawda zesłana z nieba, a Prawdą tą był Chrystus (czyt. Ps 85,1-14; por. Jan 14,6.7). W takim ujęciu "kupienie z ziemi" oznaczałoby więc wybranie z Izraela - co znów prowadzi nas do omawianej wcześniej "Reszty" (Rz 9,27-33).

7. W Obj 14,4 czytamy jeszcze, że "sto czterdzieści cztery tysiące" wybranych z Izraela, to "pierwiastki" (BG), "pierwociny dla Boga i dla Baranka".
- Słowa te w Biblii zawsze oznaczają coś, co jest pierwsze, od czego coś się zaczyna - porównaj: "pierwociny" i "pierworodny" (3 Mjż 23,10; Przyp.Sal. 3,9; Mt 1,21; 5 Mjż 18,4.5
- W przypadku wersetu Obj 14,4 chodzi niewątpliwie o to, że od nawróconej "Reszty" Izraela, rozpoczęło się budowanie Kościoła Chrystusowego:
- Jezus głosił Ewangelię najpierw Żydom (Mt 10,4.5; DzAp 1,8), a Ewangelia przyniosła stała się zbawienie "Żydowi najprzód, potem i Greczynowi" (Rz 1,16 BG).
- Apostoł Jakub, pisząc swój List do nawróconych z "dwunastu pokoleń, które żyją w rozproszeniu" (Jak 1,1), stwierdził, że wierzący w Chrystusa Żydzi, są "pierwiastkami stworzenia Jego" (Jak 1,17.18 BG); "pierwszym zarodkiem jego stworzeń" (BW); "pierwocinami Jego stworzeń" (BT).

8. "A w ustach ich nie znalazła się zdrada; albowiem są bez zmazy przed stolicą Bożą" (Obj 14,5 BG); "I w ustach ich nie znaleziono kłamstwa; są bez skazy" (BW); "A w ustach ich kłamstwa nie znaleziono: są nienaganni" (BT).
- Odnośnie "Reszty" proroctwo mówiło: "Ostatki Izraela nie będą czyniły zdrady, ani się znajdzie w ich ustach język zdradliwy" (Sof 3,13). Nic dziwnego, gdyż wzorem postępowania dla jest nich Jezus Chrystus, w którego ustach "nie znalazła się zdrada" (Iz 53,9 BG); "nie było fałszu w jego ustach" (BW).
- Takie świadectwo wydał Pan Jezus Natanaelowi, który stał się jednym z Dwunastu Apostołów (Jan 1,47);
- Takie świadectwo Słowo Boże wydaje całemu zastępowi "stu czterdziestu czterech tysięcy" (Obj 14,5).
Uwaga: O jednym jednak nie wolno zapominać - byli oni ludźmi, a jako tacy popełniali też czyny niestosowne i przeżywali chwile słabości. Świadectwo ap. Pawła, który w Liście do Rzymian cytuje Psalmistów (Rz 3,9.10; por. Ps 14,1-3; 53,2-4), jest dowodem, że doskonale sprawiedliwego człowieka nie było i nie ma. Nie wolno więc odczłowieczać tej grupy wierzących!
Jednak pochlebna opinia odnośnie "stu czterdziestu czterech tysięcy", wyrażona w Obj 14,5 wskazuje, że w ich sercu i w ustach nie znalazł się podstęp ani zdrada względem sprawy Bożej. Mimo własnej słabości i licznych przeciwieństw jakie ich spotkały, stali wiernie przy Chrystusie. Oni jaskrawo kontrastowali z pełnymi fałszu i obłudy faryzeuszami (Mt 26,4; DzAp 7,51-54). Byli szczerzy i prostolinijni (por. Jan 1,48.49; 6,67-69). Nawet wtedy, gdy któryś z nich osłabł, załamał się i upadł - gdy zrozumiał swój błąd, gorzko płakał, i odwracał się od zła (por. Łk. 22,61.62)!
Zakończenie: "Sto czterdzieści cztery tysiące", to szczególny zastęp ludzi, godnych by stać się "pierwiastkami dla Boga i dla Baranka" - zaczynem wielkiego dzieła Ewangelii Łaski. Zastęp ten tworzą ludzie, którzy poddali swoje serca pod błogosławiony i przeobrażający wpływ Ducha Świętego, ludzie, którzy we wszystkim starali się naśladować swego Mistrza. Chodząc w światłości i eliminując ze swego życia grzech, stali się ludźmi o czystych, kryształowych charakterach. Dlatego mogą być wzorem do naśladowania dla wszystkich nas, którzy z ciemności fałszywych religii, z duchowego "Babilonu", zostaliśmy powołani do wspaniałej światłości Ewangelii Bożej (por. 1 Kor 11,1; 1 Ptr 2,9).
"Sto czterdzieści cztery tysiące" to ci, którzy jako pierwsi w wyniku "Sądu Ewangelii" (por. Jan 5,24; 12,47.48), zostali uznani za godnych Wieczności. Od nich - i przez nich - "Sąd Ewangelii" został ogłoszony całemu światu, wszystkim narodom pogańskim (Obj 14,6.7; por. Obj 7,9), a w ich liczbie także nam. Obyśmy i my, podobnie jak oni, osądzili się do Życia Wiecznego (Jan 5,24)!


ARKUSZ ZWROTNY - Lekcja: 10/II


Pytanie 1:
Czego dotyczy podział na "144 tysiące", i na "wielką rzeszę" - czy jest to podział pod względem przywilejów duchowych już tutaj, a także w Wieczności, czy też wyraża on coś zupełnie innego?
Pytanie 2:
Czym jest "Reszta" z Izraela?
Pytanie 3:
Czego dotyczy informacja o tym, że "144 tysiące" pozostały wolne od "skalania z niewiastami"?