Lekcja 9 - "NIE MA ŻYDA, ANI GREKA..." (1)


Wstęp:

Grzech, który został popełniony na początku w ogrodzie Eden, spowodował rozdział między Bogiem a człowiekiem. W efekcie ludzie ukryli się przed Stwórcą (por. 1 Mjż 3,7.8). Tak już miało pozostać na zawsze na tej Ziemi. Prorok Izajasz pisze: "Oto ręka Pana nie jest tak krótka, aby nie mogła pomóc, a jego ucho nie jest tak przytępione, aby nie słyszeć. Lecz wasze winy są tym , co was odłączyło od waszego Boga, a wasze grzechy zasłoniły przed wami jego oblicze, tak że nie słyszy" (Iz 59,1.2).
Grzech zawsze czyni rozdział i oddala - ludzkość od Boga, i poszczególnych ludzi od siebie. Skutkiem grzechu powstały podziały narodowe, rasowe i społeczne, z grzechu zrodzona została pycha i chęć panowania, uprzedzenie i pogarda. Niemal wszystko na świecie zostało tym sposobem rozdarte i zantagonizowane... Następnym grzechem była ogólna, powszechna niewiara ludzi żyjących przed potopem i w konsekwencji ich zagłada (1 Mjż r.r 6.7). Niedługo po potopie mieszkańcy Ziemi znów popadli w odstępstwo, i jedynie w Mezopotamii żył człowiek, który pragnął i szukał łączności z Bogiem, (mimo, że nawet jego najbliżsi służyli bogom obcym - por. Joz 24,2). Jego właśnie, Abrama (Abrahama) wybrał Bóg, by zeń wyprowadzić (zrodzić) naród, który będzie pełnił funkcję Bożego ambasadora wobec wszystkich narodów Ziemi. Odtąd zaczyna się czas narodu wybranego, Izraela. Bóg przyznaje się do Izraelitów, uznaje ich za swój wybrany lud, daje im obietnice i darzy błogosławieństwami poznania Swojej woli oraz rozlicznymi łaskami (czyt. 2 Mjż 19,3-6; por. Rz 3,1.2; 9,4.5; 11,1-5). Pozostałe narody Ziemi zbyt daleko odeszły od Boga i pogrążyły się w bałwochwalstwo i bezmiar grzechów, a Bóg "do czasu pozwolił im, aby chodzili swoimi własnymi drogami", jednak dawali im o sobie znać poprzez dobre dary naturalne (czytaj: DzAp 14,16.17).
Jednak i Żydzi okazywali się wielokrotnie niewiernymi wobec Boga. Znając Go, korzystając z Jego szczególnych darów i łask, odstępowali od Niego i łamali Jego święte Prawa (Iz 59,1.2; por. DzAp 7,39-53). Powoływali się oni chętnie na swoją uprzywilejowaną pozycję, sądząc, że wszelkie dary Boże należą się im z natury, że do ich otrzymania upoważnia ich formalna przynależność do narodu wybranego. Był to wielki błąd, gdyż rzeczywistość była i jest inna. Zrozumiałym Żydom Jan Chrzciciel oświadczył: "Niech wam się nie zdaje, że możecie wmawiać w siebie; Ojca mamy Abrahama; powiadam wam bowiem, że Bóg może i z tych kamieni wzbudzić dzieci Abrahamowi. A już i siekiera do korzenia drzewa jest przyłożona; wszelkie więc drzewo, które nie wydaje owocu dobrego, zostanie wcięte i w ogień wrzucone" (Mt 3,9.10).
"Kamienie" o których mówił Jan, to poganie. Do myśli tej nawiązał potem Pan Jezus mówiąc Żydom: "... powiadam wam, że wielu przybędzie ze wschodu i zachodu, i zasiądą z Abrahamem, i z Izaakiem, i z Jakubem w Królestwie Niebios. Synowie zaś Królestwa będą wyrzuceni do ciemności na zewnątrz; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów" (Mt 8,11.12).


I. BÓG PANEM WSZYSTKICH NARODÓW ZIEMI!

Aby zrozumieć Boże działanie dla zbawienia wszystkich ludzi i Boży ostateczny plan w tym względzie, należy sobie uświadomić kilka podstawowych faktów, o których mówią księgi biblijne.

1. Bóg "z jednego pnia wywiódł wszystkie narody ziemi..." (DzAp 17,26). Podniesiona tutaj została myśl o wspólnym pochodzeniu wszystkich ludzi od jednej pary ludzkiej - Adama i Ewy. Myśl tę rozbudowuje ap. Paweł w 1 Liście do Koryntian r. 15, gdzie stara się wykazać, że tak jak nasz praojciec, Adam ("pierwszy Adam"), zrodził wszystkich ludzi do życia cielesnego, doczesnego, tak Jezus Chrystus ("drugi Adam"), rodzi wszystkich, którzy Go naśladują, do życia duchowego, wiecznego (w. 45-49; por. Rz 5,12-19).

2. Bożą wolą było od początku to, co ap. Paweł wyraził w Liście do Tymoteusza: "Bóg chce, by wszyscy ludzie byli zbawieni i do znajomości prawdy przyszli" (1 Tym 2,4). Myśl ta poruszona została w wielu tekstach Starego i Nowego Testamentu.
a. "... moja jest cała ziemia" /2 Mjż 19,5) - powiedział Bóg. Cała ziemia, a więc wszystkie narody i wszyscy ludzie;
b. Wprawdzie Bóg "dopuszczał, do czasu, chodzić poganom ich własnymi drogami" (DzAp 14,16.17), ale wszystkim, którzy zechcieli przyjść do Niego, nakazał przyłączyć się do Izraela. Postanowił aby "jedno Prawo obowiązywało wszystkich, zarówno was, jak i cudzoziemca, który jest z wami" (czytaj: 4 Mjż 15,14-16; por. Iz 56,1-7);
c. W wielu wypowiedziach Starego Testamentu zawarta jest zapowiedź zbawienia "wszystkich narodów":
(1) w obietnicy danej Abrahamowi (1 Mjż 12,7; 15,5; por. Gal 3,16.17);
(2) w proroctwach (czytaj: 5 Mjż 32,21; Iz 65,1.2; por. Rz 10,19.20; Oz 2,23; por. 1 Ptr 2,9.10);
(3) w szczególnych proroctwach poświęconych wiekowi Ewangelii (Iz 2,1-4; 11,1-10; 60.1-22; 61,1-12; Mich 4,1-4);
(4) w fakcie przyjęcia wielu ludzi do Bożej łaski (Mt 12,41.42; por. Mt 8,11.12).

3. Zanim Bóg odebrał Izraelowi szczególne przywileje, wyznaczył dla nich, ostatni czas na poprawę, (Dan 9,24-27);
a. "Siedemdziesiąt tygodni" proroczych, to: 70 x 7 dni = 490 dni-lat (wg 4 Mjż14,34; Ez 4,5.6);
b. Liczyć należy "od wyjścia słowa o przywróceniu i zbudowaniu Jeruzalem" (Dn 9,25 cz.I). Datą wyjściową jest zatem rok 456 przed Chrystusem, gdyż w tym roku wyszedł dekret króla Artakserksesa, zezwalający Żydom na powrót do Jerozolimy, na jej odbudowanie i przyznający im na ten cel dotację (por. Nech r.r. 1-4);
c. Od wyznaczonego roku "aż do Mesjasza wodza", czyli do wystąpienia Jezusa Chrystusa jako Nauczyciela, miało minąć 483 lata ( "siedem tygodni" + "sześćdziesiąt dwa tygodnie") . Okres ten sięga wystąpienia Jezusa Chrystusa ok. 27 r.n.e.;
d. W "ostatnim tygodniu" Mesjasz miał "wzmocnić przymierze dla wielu ich" (Dan 9,27 BG cz.I).
Spełniło się to w szczególnej działalności Jezusa na rzecz zbawienia Żydów, którzy pozostawali w przymierzu z Bogiem, lecz przymierze to było już wtedy bardzo nadwątlone. Wtedy Jezus wprost zakazał uczniom głosić Ewangelię poganom czy Samarytanom, i najpierw ratować Żydów (Mt 10,4.5; por. Mt 15,26);
e. "W połowie ostatniego tygodnia" Mesjasz uczynił "koniec ofierze palonej i ofierze śniednej" (Dan 9,27 BG cz. II). Rzeczywiście, po trzech i pół roku ziemskiej działalności Jezus Chrystus umiera, czyniąc koniec całemu systemowi ofiarniczemu Izraela i kładąc kres znaczeniu ziemskiej świątyni - wyrazem tego było rozdarcie zasłony w świątyni w momencie Jego śmierci (czytaj: Mt 27,50.51);
f. Po Swoim zmartwychwstaniu Jezus Chrystus rozmawiał kilkakrotnie z uczniami i zanim odszedł do Ojca, dał im zlecenie głoszenia Ewangelii w kolejności: Jerozolima - Judzka ziemia - Samaria - cały świat (DzAp 1,8). Wierni temu nakazowi uczniowie, głosili Dobrą Nowinę tylko Żydom (DzAp 11,19): "napełniając Ewangelią Jeruzalem" (DzAp 5,28) i ziemię Judzką;
g. Działalność w stosunku do Żydów miała trwać do końca "ostatniego tygodnia". W tym czasie tysiące ich uwierzyło w Chrystusa Żydów (DzAp 2,41; 4,4; 6,7; por. DzAp 21,20);
h. Księga Objawienia precyzuje dokładnie liczbę tych "ostatków Izraela" (Rz 9,27); 11.1-5), przedstawiając zastęp "stu czterdziestu czterech tysięcy" pochodzących "z dwunastu pokoleń Izraela" (Obj 7,1-8; 14,1-5). Uwaga: Szczegółowe rozpracowanie tego zagadnienia znajduje się w lekcji nr. 10.
i. Gdy "ostatni tydzień" dobiegł końca (co nastąpiło szacunkowo ok. roku 32-34 po Chrystusie), Ewangelia została skierowana do narodów pogańskich:
(1) Bóg posłał do Korneliusza Ap. Piotra (DzAp. r.10; 11,1-18);
(2) Chrystus powołał Saula, by jako Paweł stał się Apostołem Pogan, "naczyniem wybranym" dla szczególnego dzieła (DzAp 9,1-22);
(3) Usunięto formalne przeszkody, które mogły uniemożliwić przyjmowanie do Kościoła pogan - na tzw. 1 soborze apostolskim (r. 49 po Chrystusie) stwierdzono, że obrzezka i inne obrzędy ceremonialne Zakonu nie mają zbawiennego znaczenia i nie obowiązują chrześcijan (DzAp 15 r.).
(4) Oficjalne stanowisko w sprawie utracenia przez Żydów uprzywilejowanej pozycji narodu wybranego i zrównania ich pod względem praw i przywilejów z innymi narodami, zajął m.in. ap. Paweł ze swym współpracownikiem, Barnabaszem (DzAp 13,42-47). 
 
II. JEDNA OWCZARNIA I JEDEN PASTERZ

Prawdy zbawienne zostały w różnoraki sposób zapowiedziane i zobrazowane w Słowie Bożym. Bóg przemawiał "wielokroć i różnymi sposobami przez proroków" (Hbr 1,1), zaś "w dniach ostatecznych przemówił przez swego Syna" (Hbr 1,2). Będąc na Ziemi Jezus Chrystus wielokrotnie mówił o sprawach omawianych w tej lekcji.

1. "Dobry Pasterz" (Jan 10,11).
Dobrym Pasterzem tych, którzy kroczą do zbawienia, jest Jezus Chrystus. On za swoje "owce", za nas wszystkich, oddał swoje życie! Żaden człowiek nie mógł i nie uczynił tego - dlatego nikt nie może zająć Jego miejsca. Aczkolwiek Słowo Boże poucza nas o pasterzach ustanowionych w zborze (Ef 4,11), to jednak zarazem stwierdza, że nikt z tych pasterzy nie może zastąpić "Jedynego Pasterza owiec, Chrystusa" (Hbr 13,20). Pasterze wzięci z ludzi, są tylko "pomocnikami" Jezusa (1 Kor 3,9). On Sam jest Jeden, niepowtarzalny! To samo mówi Jezus, gdy stwierdza, że ktokolwiek przed Nim uzurpował sobie prawo Pasterza, ten był "złodziejem i zbójcą i owce go nie słuchały" (Jan 10,8).

2. "Pierwsze owce" (Mt 10,4.5).
Jak już powiedzieliśmy, pierwszym ludem Bożym, narodem wybranym ze wszystkich narodów ziemi, byli Żydzi. Z nimi zawarł Bóg na Synaju przymierze, na mocy którego otrzymali wiele przywilejów i błogosławieństw (2 Mjż 19,5-6; Rz 3,1.2; 9,4.5). Gdy zbliżał się do końca ich czas ("Siedemdziesiąt tygodni" z Dan 9,24-27), Jezus poświęcił im całą uwagę. Wtedy też nakazał Swoim uczniom iść "tylko do owiec z domu izraelskiego" (Mt 10,4.5). Nie tylko w tym tekście Izrael nazwany jest "owcami Pana" (także w 78,52.71; por. Ps 23; Jer 23,2; 50,6; Ezech 34,6-19.31; por. Mt 9,36; 10,4.5; 15,24). Wniosek, który należy wyprowadzić z tego rozważania jest oczywisty - "pierwszymi owcami" Pana byli Izraelici!

3. "Drugie owce" (Jan 10,16).

Do zbyt pewnych siebie Żydów, którzy sądzili, że formalna przynależność do Jahwe, że naturalny status "owiec Pana" wystarczy im do zbawienia, Jezus powiedział: "Mam i drugie owce, które nie są z tej owczarni..." (Jan 10,16);
a. Tak określił Jezus tych, którzy mieli zostać powołani z narodów pogańskich. Ich stan był przedtem beznadziejny, jak o tym pisze Ap. Paweł (Ef 2,11.12);
b. Wszyscy oni nieświadomie ale bardzo tęsknili za Bogiem i zbawieniem, co wyrażają liczne proroctwa (czytaj: Iz 42,2; 51,5; 66,19 - "wyspy" o których mówią teksty, to właśnie dalekie narody pogańskie - por. Iz 66,20.21);
c. Bóg w proroctwie mówi do Chrystusa: "Mówi; to za mało, że jesteś mi sługą, aby podźwignąć plemiona Jakuba, i przywrócić oszczędzonych synów Izraela, więc ustanowiłem cię światłością pogan, aby moje zbawienie sięgało aż do krańców ziemi" (Iz 49,6);
d. Niektórzy spośród pogan, którzy weszli w kontakt z Izraelem, i uznali Jedynego Boga, stali się Jego czcicielami. Byli to tzw. prozelici (zwani też "prozelitami bram", ze względu na dopuszczenie ich tylko do bram świątyni, konkretnie na wydzielony dla nich "dziedziniec pogan"). Nie byli oni jednak w pełni ludem Bożym, od Żydów dzieliła ich "przegroda", "zakon przykazań i ustaw" liturgicznych (związanych z starotestamentowym ceremoniałem świątynnym - por. Ef 2,14-16), a także obyczajowych;
e. Powołanie pogan do Bożej łaski było integralną częścią Bożego Planu Zbawienia:
(1) Bóg powiedział do praojca Izraelitów, Abrahama: "w potomstwie twoim będą błogosławione wszystkie narody ziemi" (1 Mjż 12,7; 15,5; Gal 3,16.17);
(2) Wykonanie tego stało się możliwe wówczas, gdy Chrystus umarł "za świat" (Jan 3,16), gdy skończył się czas i znaczenie ceremonii Starego Przymierza - a tym samym znikły cielesne i obyczajowe bariery dzielące nawróconych Żydów od nawróconych pogan (Ef 2,13-18);
(3) Początkowo sprawy tej nie rozumieli nawet apostołowie i nawróceni z Żydów. Wkrótce jednak zrozumieli, że nawróceni z pogan są takimi jak oni, pełnoprawnymi dziećmi Boga (czytaj: DzAp 10,25-35; 11,1-18; 15,1-11);
(4) Odtąd nic już nie stało na przeszkodzie, by spełniły się słowa Jezusa dotyczące pogan, których On nazywa "drugimi owcami": "A mam i drugie owce, które nie są z tej owczarni. I tych muszę przywieść i głosu mego słuchać będą, i będzie jedna owczarnia i jeden pasterz" (Jan 10,16; por. Ef 2,19-22; Gal 3,26-29)!
(5) Słowo Boże na wielu miejscach mówi o realizacji tej zapowiedzi; mówią o tym teksty, w których sprawozdana jest praca apostołów, kierowanych Duchem Bożym (czytaj: DzAp 16,9.10; 18,9.10; 13,44-48). Nieodparty jest wniosek płynący z powyższego studium biblijnego - "Drugimi owcami" są nawróceni z pogan!

4. "Jedna owczarnia" (Jan 10,16).
Wprawdzie Żydzi byli pierwszymi, którzy słyszeli Ewangelię i przyjęli ją, lecz nie tworzą oni jakiejś elitarnej grupy, nie tworzą osobnej owczarni, lecz należąc do Chrystusa, należą do Jego jednej owczarni wraz z nawróconymi z pogan (czytaj: Jan 10,16; Gal 3,26-29; por. Rz 4,7-12);
a. na uwagę zasługują słowa skierowane do nawróconych z pogan: "nie jesteście więc (już) gośćmi i przychodniami, ale współobywatelami świętych, i domownikami Boga..." (Ef 2,19)!
b. każdy wierzący, na równych prawach, jest dzieckiem Bożym, każdy znajduje się w "Owczarni Chrystusa", dla każdego wierzącego Chrystus jest Pasterzem (Hbr 13,20).

5. Wspólna nagroda dla wszystkich - życie wieczne na Nowej Ziemi!
a. Ap. Paweł oświadczył: "Jedno ciało i jeden duch, jako też powołani jesteście w jednej nadziei powołania waszego" (Ef 4,4);
b. Chrystus nie czyni żadnej różnicy między swymi naśladowcami! Wynika to m.in. z jednoznacznego oświadczenia ap. Piotra: "Bóg, który zna serca, wydał im (poganom) świadectwo, dawszy im Ducha Świętego. I nie uczynił żadnej różnicy między nimi a nami, wiarą oczyściwszy serca ich" (DzAp 15,8.9; por. 11,17; 10 34.35).
c. Nie ma też żadnej różnicy w dzisiejszym czasie, wszyscy wierzący cieszą się jedną nadzieją;
(1) Jest nią nadzieja powtórnego przyjścia Jezusa Chrystusa (Jan 14,1-3);
(2) Jest nią nadzieja zmartwychwstania sprawiedliwych w nieskazitelnych i nieśmiertelnych ciałach, w których - bez jakichkolwiek ograniczeń - będziemy mogli odejść do w niebiosa - "Domu Ojca" (1 Kor 15,50-54; Jan 14,1-3; Flp 3,20.21);
(3) Jest nią nadzieja wiecznego życia na Nowej Ziemi (Jan 21,1-5).


III. NIEBEZPIECZNE BŁĘDY

Słowa Jezusa Chrystusa o "jednej owczarni" były w różnym czasie, przez różnych ludzi i różne wyznania, różnie rozumiane. Współcześnie na plan pierwszy wybijają się dwa kierunki:

1. Pierwszy dąży do realizacji "jednej owczarni" poprzez szeroko pojmowany ruch ekumeniczny, który miałby doprowadzić wszystkich chrześcijan do organizacyjnego zjednoczenia, z równoczesnym zachowaniem odrębności w zasadach i w liturgii (tzw. różnorodność w jedności);

2. Zwolennicy drugiego uczą, że zbawieni będą podzieleni na dwie grupy, z których grupa pierwsza, elitarna, żyć będzie wiecznie w Niebie, zaś „wielka rzesza” - pozostali zbawieni - żyć będą na wieki na starej Ziemi. W tym poglądzie przemianę w ciała nieskazitelne i nieśmiertelne (w ciała duchowe) zastrzeżono tylko dla grupy pierwszej, pozostali mają jakoby żyć w ciałach ziemskich, które stopniowo osiągać będą nieśmiertelność.
ad. 1. Zamiary wielu chrześcijan, dążących do "jedności w różnorodności", są być może podyktowane szlachetnymi pobudkami, lecz zupełnie nie zgadzają się z normami biblijnymi:
a. czyż jedność organizacyjna, pełna zresztą niedostatków sama w sobie (znają je dobrze działacze ekumeniczni!), jest w stanie zastąpić wielką potrzebę zjednoczenia w Duchu i w Prawdzie, którą jako jedynie poprawną postulował Pan Jezus Chrystus (Jan 4,23.24; Jan 17,20-23). Czyż można mówić o miłości i jedności chrześcijańskiej, gdy od razu, w założeniach, pomija się to, co Jezus uznał za najważniejsze dla przynależności do Boga i dla zbawienia?
b. Na te pytania istnieje tylko jedna odpowiedź - negatywna. Idea takiej jedności może być bardzo pożyteczna (gdyby była realna) dla stosunków społeczno-politycznych czy gospodarczych między ludźmi. Niestety, nie spełnia ona posłannictwa religijnego dla zbawienia ludzi. A to dlatego, że postuluje i wprowadza dowolność wierzeń i praktyk religijnych, i uczy niezdrowego, stanowczo za daleko posuniętego liberalizmu, względem różnorakich wierzeń i praktyk religijnych;
c. Dopóki chrześcijanie nie zastosują słów Jezusa z Jan 3,3; Mt 7,12; i Jan 4,23.24 - dopóty wszelkie, nawet najbardziej heroiczne wysiłki jednostek i grup, podejmowane na rzecz zjednoczenia, trafiać będą w próżnię. A gdyby jakimś sposobem doszło do takiego powierzchownego, organizacyjnego zjednoczenia chrześcijan, twór w ten sposób powstały trudno byłoby chyba nazwać owczarnią Chrystusa!
d. My możemy rozmawiać jedynie o ekumeniźmie skrypturystycznym, u podstaw którego leży szczere pragnienie poznania całej objawionej woli Bożej względem nas, z równoczesną gotowością do czynienia tej woli. Gdyby w takim duchu były podejmowane wysiłki, zaś całość była oparta na zdrowych podstawach zrozumienia i miłości - najpierw do Boga a zaraz potem do ludzi - można byłoby żywić konkretne nadzieje na spełnienie. Niestety, jak dotąd, wszystko to, co dzieje się w tych sprawach, potwierdza biblijną zapowiedź, głoszącą, że w ostatnim czasie, mimo wielkich wysiłków na rzecz zjednoczenia (zarówno polityczno-ekonomicznego jak i religijnego) - "jak glina nie może się spoić z żelazem, tak i ludzie nie będą się mogli połączyć" (Dan 2,41-43).
e. Wysiłki podejmowane na polu ekumenicznym przez kościoły protestanckie, są pilnie obserwowane przez kościół rzymskokatolicki, który przez swego „pasterza”, rzymskiego papieża, objawia chęć objęcia nad nimi patronatu. Pod jego egidą miałyby się połączyć wszystkie kościoły. Apetyty te zostały wyraźnie określone przez jednego z ostatnich papieży (Pawła VI), który stwierdził, że "kościół katolicki otwiera szeroko bramy na przyjście braci odłączonych"! Rzymski papież chciałby być tym „jedynym pasterzem” jednej owczarni. Tak jednak, jak to "pasterstwo" jest bezprawnie zagarniętym przywilejem, tak i "pasterzowanie" wszystkim chrześcijanom jest złudzeniem i utopią.
ad. 2. Trudno doprawdy zrozumieć, w jaki sposób niektórzy ludzie doszli do wniosku, że w tekście Jan 10,16 Pan Jezus przedstawił Swój zamiar utworzenia dwóch owczarni. Przecież On Swoją wypowiedź rozpoczął od stwierdzenia, że wprawdzie [za Jego dni] istnieją dwie owczarnie, lecz że On, Chrystus, z owiec obydwu owczarni uczyni jedną! Skąd więc zrodziły się takie tendencje i poglądy, którym wielu szczerych chrześcijan dało wiarę?
a. zrodziły się one przede wszystkim z niewłaściwych komentarzy tekstów biblijnych, czego bezpośrednim dowodem jest zupełne wykoślawienie nauki Jezusa zawartej w tekście podstawowym - Jan 10,16;
b. zrodziły się z zawierzenia ludzkim komentarzom (tu: "Strażnicy" - wydawnictwu, które nakłada swoim czytelnikom specyficzne, przekłamujące rzeczywistość „okulary”);
c. zrodziły się z chęci panowania nad ludźmi - chęci, która tyle spustoszeń poczyniła w życiu wiary i zbawieniu ludzi w każdym niemal czasie (por. 2 Ptr 2,1-3; Mt 20,25-28);
d. zrodziły się ze świadomego rozbudzenia przez pewną grupę przywódców religijnych, w ich wyznawcach, jak najbardziej ziemskich, doczesnych pragnień - ziemskiego bogactwa, panowania nad innymi ludźmi, korzystania w sposób nieograniczony z ziemskich rozkoszy, w nigdy się nie kończącym życiu na tej Ziemi. Zasadniczo - gdy pominiemy religijną otoczkę tego poglądu - mamy tu do czynienia z ziemskimi, stricte politycznymi nadziejami ludzi, którzy wierzą, że dotychczasowi gospodarze tego świata zostaną usunięci, oni zaś, członkowie "Organizacji Świadków" (nie: Kościoła Bożego, lecz Organizacji!) obejmą cały świat, wszystkie jego bogactwa i rozkosze w wyłączne posiadanie!
e. Poglądy te mogły się przyjąć także dzięki temu, że przywódcy organizacji "Strażnicy", zniekształcili naukę o "stu czterdziestu czterech tysiącach" z Księgi Objawienia r. 7. i r. 14. Konsekwencje błędnych poglądów i niewłaściwych tendencji są wręcz przerażające. Wyznawcy Organizacji, o której mówimy, dobrowolnie i niemalże entuzjastycznie zgadzają się na to, że są pozbawieni:
(1) dziecięctwa Bożego. Głoszą bowiem, że tylko 144 tys. są synami Bożymi, i tylko ta grupa jest zrodzona z Ducha Bożego! Cytują przy tym tekst Rz 8,14-17, odnosząc go wyłącznie do owej, elitarnej grupy. Nie zwracają przy tym uwagi na słowa Rz 8,9 gdzie napisano, że "...kto Ducha Chrystusowego nie ma, ten nie jest Jego"! - Do kogoż więc należą oni, szeregowi członkowie Organizacji?!
(2) przywileju zmartwychwstania w ciałach duchowych, nieśmiertelnych i nieskazitelnych /por. 1 Kor 15,50-54; Flp 3,20.21/. Uważają, że także ta obietnica i przywilej należy wyłącznie do elity ich kierownictwa. Pozwolili sobie wmówić, że w wersetach Jan 14,1-3; 1 Kor 15,50-54; i Flp 3,20.21, Pan Jezus i ap. Paweł zwracają się tylko do Apostołów, bo to do nich bezpośrednio słowa te były skierowane. Jest to argument bez pokrycia i ogromnie niekonsekwentny. Wszak na przykład słowa Jezusa z Mt 28,19.20; Mk 16,15.16 skierowane przecież bezpośrednio do Apostołów, odnoszą do wszystkich wyznawców Organizacji! To samo dotyczy wersetów 2 Kor 5,19-21, i wielu podobnych. W jakichże więc ciałach spodziewają się powstać w dniu zmartwychwstania? - "W ziemskich - brzmi odpowiedź. W nich będziemy powoli osiągać nieśmiertelność". Członkowie tej szczególnej Organizacji, rozumiejąc dosłownie alegoryczne (symboliczne) proroctwa, wierzą. że w wieczności będą... budować piękne domy, sadzić winnice, płodzić dzieci... (por. Iz 65,21-23). Przeoczają przy tym, że skoro tak, to w ich „wieczności” nadal istnieć będzie przekleństwo i śmierć - bo i o tym mówi wspomniane proroctwo (por. Iz 65,20)! - W jakich więc warunkach i jakim życiu chcą mieć udział?!
(3) przywileju oglądania Boga. Wierzą bowiem, że przywilej ten, o którym czytamy w Obj 21,3-7 i 22,3.4 odnosi się wyłącznie do „klasy uprzywilejowanych”. Jest to smutne, choć przynajmniej konsekwentne do wcześniej przytoczonego wierzenia, że tylko 144 tysiące są dziećmi Bożymi. To jednak nie przesłania smutnego faktu, że oni nigdy nie będą blisko Boga! I w tym miejscu pojawia się poważny problem: Czy szeregowym członkom Organizacji wolno się modlić: "Ojcze nasz"?!... W myśl ich wierzeń - nie wolno. Ale w takiej sytuacji, co począć z wersetem z Listu do Hbr 12,5-8 gdzie główna myśl apostoła brzmi: "Jeśli nie jesteście dziećmi, tedy jesteście bękartami"!
(4) udziału w Pamiątce Śmierci Jezusa Chrystusa - Chlebie i Winie. Wprawdzie zbierają się raz w roku ( w dniu 14. Nisan) celem obchodzenia tej Pamiątki, lecz nikt z szeregowych członków nie spożywa Chleba i nie pije Wina! Podają sobie z rąk do rąk Symbole (zwane tam emblemetami), lecz każdy wyznaje: "Nie jestem godny!", i... podaje następnemu! Niegodni Ciała i Krwi Pańskiej! - A więc niegodni, by skorzystać z Jego Ofiary, z Okupu jaki złożył na krzyżu za nasze grzechy! Bo przecież w ofiarowaniu Jego Ciała, zostały zgładzono nasze grzechy (Hbr 9,26.28; 1 Ptr 2,24), a Jego Krew oczyściła nas z wszelkiej nieprawości (Hbr 9,14; 1 Jana 1,9). Jeśli więc ktoś uważa, że jest niegodny Chleba i Wina - odcina się od źródła zbawienia (por. Jan 6,53-59)! Przerażenie zdejmuje na myśl o tak wielkim zaślepieniu. Któż więc był, jest, czy będzie zbawicielem tych ludzi? Dzięki jakiej ofierze spodziewają się żyć wiecznie?!
Zakończenie: Kimkolwiek jesteś, Drogi Czytelniku! Jakiejkolwiek społeczności wyznaniowej jesteś członkiem, pamiętaj, że Jezus Chrystus, Prawdziwy, Jedyny Pasterz Owiec, przyszedł aby szukał i zachował wszystkich, którzy zginęli (Mt 18,11). On za Swoje owce, za wszystkich, którzy zawierzyli Mu całkowicie, położył w Ofierze Swoje życie. On odszedł do Nieba, gdzie zasiadł Po Prawicy Ojca, ale poprzez Ducha Świętego nadal prowadził dzieło szukania i ratowania "owiec". I nadejdzie dzień, wielki Wydarzeniem, w którym On powróci po Swoje dzieci. Wtedy wzbudzi z martwych wszystkich sprawiedliwych, obdarzy ich nieskazitelnymi i nieśmiertelnymi ciałami. A potem poprowadzi ich Wielkim Pochodzie do "Domu Ojca" /Jan 14,1-3; 1 Tes 4,16; Hbr 11,39.40/. A potem, po Sądzie Ostatecznym, gdy wszelkie zło zostanie na zawsze zniszczone, Zbawiciel wprowadzi wszystkich zbawionych na Nową Ziemię, do Wiecznego Bożego Królestwa (1 Kor 15,28; Obj 21,1-7), gdzie nie będzie już więcej łez i "wszelki smutek ucieknie" (por. Iz 35,10). Tam będzie ich wiecznie "pasł” w szczęściu i radości!
- Czy Ty też tam będziesz?



ARKUSZ ZWROTNY - Lekcja: 9/II


Pytanie 1:
W jakich tekstach biblijnych Bóg zapowiedział przyjęcie do Swej łaski Bożej narodów pogańskich?
Pytanie 2:
W jaki sposób Jezus wypełnił proroctwo Dan 9,27 mówiące o "wzmocnieniu przymierza" Bożego z Żydami w okresie "ostatniego tygodnia" czasu łaski dla Żydów jako narodu wybranego?
Pytanie 3:
Kto jest "pierwszymi owcami", a kto "drugimi owcami" Boga?
Pytanie 4:
Czy ruch ekumeniczny i jego idee, są w stanie doprowadzić do realizacji zapowiedzi Jezusa, o "jednej owczarni" i "jednym Pasterzu"?
Pytanie 5:
Czy poglądy, o podziale wierzących (i zbawionych) na grupę "uprzywilejowanych" - obdarzonych szczęściem w Niebie, oraz "klasę ziemską" - mającą żyć wiecznie na Ziemi, są biblijne?